piątek, 13 czerwiec 2008

RTFM

środa, 11 czerwiec 2008

Wszyscy lubimy pomagać

Większość z was, ludzi znających się trochę na obsłudze urządzenia zwanego komputerem na pewno nie raz miała do czynienia z kimś z rodziny bądź znajomym który poprosił o pomoc w sprawie naprawy komputera bądź instalacji oprogramowania. Jak dotąd miałem dużą cierpliwość i chęć pomocy, niestety to się na mnie zemściło bo teraz niektóre osoby nie dają mi spokoju!
Przykłady maili:

czesc.nadal nie zainstalowałam tego programy ,bo nie idzie czytałam gdzies ,że do uruchomienia tego programu jest potrzebny procesor pentium a my mamy inny moze dlatego.

Mam do ciebie prośby zebyś mi znalazł kraka do Adobe Premiere Pro 2...


-----

ŚCIAGNIJ mi tego kraka do adobe w pracy bo macie tam zabezpieczenia a ja moge sciagnac jakiegos wira ,przyslij mi go meilem...

poniedziałek, 9 czerwiec 2008

Idioci- moja praca

Ludzie w komentarzach (nie będę się bał używać ostrych słów bo tylko tu mogę) pierdolą że to moja praca i gdyby nie Ci szanowni klienci Idioci to bym nie miał pracy, po raz ostatni się do tego ustosunkuję:

1. Puk, puk. [...] Spierdalajcie
2. Nawet jeśli by zadzwoniła jedna osoba dziennie, kulturalna z problemem który nie ma swojego rozwiązania w instrukcji użytkownika to i tak moje stanowisko zostało by zachowane a ja bym bardziej się skupił na innych zadaniach które czasami wykonuje i które lubię.
3. Może być też tak że tłocznia spierdoli partie płyt i jest nagle masa telefonów uzasadnionych, więc utrzymanie mojego stanowiska kompletnie nie jest uzasadnione od ilości zgłoszeń tylko od tego że ktoś musi odbierać ten telefon ze względu na światowe standardy, Pomoc musi być i już.
4. nawet jeśli każdy w Polsce był by Informatykiem z dyplomem to i tak instytucja pomocy tech musiała by istnieć ze względu na specyficzne błędy z danym oprogramowaniem.

Ja się denerwuję na ludzi którzy:

1. Nie czytają instrukcji użytkownika, bo im się nie chce (czasami otwarcie to przyznają)
2. Nie szukają sami rozwiązania np. w sieci (starszym osobą oraz blondynką wybaczam)
3. I najgorsze, Myślą że jak w końcu kupili oryginalny program to wszyscy muszą im dupę lizać a pomoc powinna dyżurować 24/h przy helikopterze i lecieć do nich bo łaskawie ciężko im otworzyć manuala.

Ludzie RTFM trochę wyrozumiałości, kultury i świat (nie tylko mój) będzie lepszy!

Wysławianie się

Na prawdę gdyby taki socjolog, polonista posiedział by na moim stanowisku to by znalazł temat na nie jedna pracę.
Bardzo często zdarza się taki oto dialog telefoniczny:

K - Dzień dobry, mam problem z instalacją programu.
J - Słucham...
K - No bo instaluje program, potem uruchamiam i nie działa.

Ręce opadają i to nie jest jeden przykład, w tygodniu średnio 4 takich baranów zadzwoni.

Inne Idiotyzmy wypowiadane przez szanownych jego mać klientów: [cytaty z głowy]

- Włożyłem dyskietkę[...]
Oczywiście mając na myśli płytę:|

- Chciałem zamontować program.
To weź śrubociąg

Ignoranci komputerowi.

Również liczną grupę dzwoniących stanowią komputerowi ignoranci którzy mają w dup** komputery, technikę i używają jej z konieczności i obrzydzeniem. Jest to dosyć nielubiana przez mnie grupa gdyż otwarcie się do tego przyznają (że nic nie wiedzą) i oczekują natychmiastowej pomocy ale oczywiście nawet pojęcie kopiowania jest dla nich obce przez co pomoc telefoniczna jest nieskuteczna, jeśli problem dotyczy gry i słyszę znamienne "kupiłem grę i chcę ją włożyć do komputera i MA działać" cytat jest prawdziwy i podobne są często słyszane, najczęściej odpowiadam że komputer to nie konsola:] gorzej jeśli o program chodzi. Przykładowy mail od pani:

[...]Błagam Nie każcie mi nic kopiować, bo jestem kompletną ignorantką komputerową. Dopiero się uczę-sama i do kopiowania jeszcze nie dorosłam.


Pani powyżej przynajmniej wykazuje chęć poprawy swoich umiejętności za co szczere gratulacje. Pamiętam sytuację kiedy kilka razy dostałem maila bez treści z samym tematem, po trzeciej wiadomości zdenerwowany odpisałem że maile dochodzą bez treści jako odpowiedź dostałem kolejnego maila bez odpowiedzi! zdenerwowany spojrzałem w źródełko wiadomości i odkryłem że ten cholerny idiota pisał całą treść wiadomości w temacie!!

Re-inkarnacja

Witam, [po roku!!]

Postanowiłem wskrzesić zapomnianego bloga gdyż nadal tkwię na tym samym stanowisku:|
Dzisiejszy dzień jest jest dniem mało radosnym bo a) jest poniedziałek b) Polska przegrała z Niemcami.

W celu rozerwania was trochę postaram się publikować część maili z mojego katalogu "zabawne" abyście mogli zobaczyć jakie to mało rozgarnięci ludzie piszą . Na początek Pani której zdaniem jestem jak by to powiedzieć "Leniwy"(!?) (pisownia oryginalna)
Bardzo mi przykro, że muszę złożć skargę na pracowników działu pomocy technicznej w firmie XXXiX[cenzura].Od soboty nie mogę uzyskać pomocy,mail bez odpowiedzi, nikt nie odbiera telefonu a jak już ktoś odbierze to tego okazuje się ,że o godz 16 pracownik poszedł do domu,chociaż niby pracuje do 17.Nigdy nic więcej nie kupię w Państwa firmie,odradzę to również wszystkim znajomym i pozostałym internautom.

sobota, 2 czerwiec 2007

Windows Vista Suck?

Może i nie ssie chodź nie mogę jej obiektywnie ocenić przez wzgląd na to że bardzo mało na niej "siedziałem" Jednakże w sprawie bezpieczeństwa jest chyba lepiej sądzę tak po mechanizmie zaczerpniętym luźno z Linuksa a mam na myśli nie włączanie wszystkiego z pełnymi prawami na koncie admina, ale tu pojawia się dla mnie kolejny problem dzwonią barany i mówią
-Wyskakuje mi błąd że nie mam uprawnień administratora a ja jestem na koncie administratora.

W tym momencie się już bardzo denerwuję bo
A. To wina Microsoftu a nie oprogramowania na Viście uruchamianego
B. Google.pl do cholery!!!!
Rozmowy w Polsce jak dla mnie są ZA TANIE! gdyby rozmowa taka kosztowała 5zł to zanim by zadzwonił taki jeden z drugim to by ruszył mózgownicą i wykazał się odrobiną własnej inwencji a na pewno znalazłby rozwiązanie sam. (Alternatywnie nr do mnie powinien zaczynać się od 0 700...)

Stwierdzam że ludzie są za leniwi, komputer to maszyna wymagająca cierpliwości, komputera trzeba się uczyć nie można liczyć że wszystko zawsze będzie działać, a sieć to skarbnica wiedzy z której trzeba korzystać dla własnego dobra, lepiej zapamiętujemy informację które samy znajdziemy albo rozwiązania do których sami dojdziemy.

poniedziałek, 28 maj 2007

Nie no ja nie miły?

Czytając większość postów można odnieść wrażenie że
a) Nie lubię swojej pracy.
b) Nie lubię ludzi którzy dzwonią & piszą.
I tu się należą wyjaśnienia:
Lubie swoją pracę oraz ludzi którzy mają trochę oleju w głowię i są mili, ja osobiście dla każdego jestem miły a piszę o ok 17% ludzi którzy są tępi i tylko mi tą pracę utrudniają.

piątek, 25 maj 2007

Ile można?

Miałem dzisiaj około 25 telefonów jest to na prawdę mało tylko że do jasnej cholery 9 tel było od jednej i tej samej gejowatej LAMY!! i to lamy do której NIC nie dociera kilka razy powtarzałem to samo i nic mówił
-Ok już wiem
A po 30min dzwonił znowu!! krew człowieka zalewa LUDZIE NIE POTRAFIĄ SŁUCHAĆ! Górnicy dostają kilka litrów mleka bo pracują w szkodliwych warunkach mi powinni dawać 2litry czystej na reset umysłu po pracy.

czwartek, 24 maj 2007

Jak oddali mi przyjemność

Zapomniałem wspomnieć że stałem się znów On-line ktoś w końcu zrozumiał że problemy wynikłe z odłączenia mnie od sieci nie były adekwatne do (potencjalnych) korzyści, był to jeden z nielicznych przejawów zdrowego rozsądku .